Zaszyfrowane reklamy, czyli gra w służbie marketingu

Alternate Reality Game

Alternate Reality Game

Statystyczny Kowalski przywykł już do reklam, które widzi na każdym kroku. Billboardy w drodze do pracy, filmy reklamowe w środku filmu, migające bannery w Internecie… Niektóre go zaintrygują, rozbawią, inne zdenerwują, jednak nie wzbudzą jego zaangażowania na dłuższy czas -  ale spokojnie, ta luka marketingowa już zaczyna się wypełniać. Przez Alternate reality game (ARG), stosunkowo nową formę reklamy, w której nie ma miejsca na nudę.

Alternate Reality Game staje się coraz bardziej popularne. Dlaczego? Ponieważ bazuje na zwykłej, ludzkiej ciekawości. ARG można określić jako grę opartą na intrygującej historii, angażującą społeczność Internautów do zdobywania ważnych dla rozwoju historii informacji oraz do wzajemnej współpracy. W grze zaciera się różnica miedzy światem realnym a wirtualnym. Gracz, na swojej drodze, musi rozwiązać mnóstwo zagadek i tajemnic, to jednak nie jest takie proste. Czasem trzeba mocno pogłówkować, żeby odkryć kolejną wskazówkę, a czasem wyjść z domu i odszukać kolejne ślady np. w budkach telefonicznych… Wydawałoby się, że nie będzie to zachęcające dla grzejącego fotel internauty…

Tymczasem jest inaczej. Internauci chętnie włączają się do ARG, często nie zdając sobie sprawy z tego, że to NIE JEST tylko gra. ARG jest w końcu reklamą, do tego niezwykle skuteczną, ponieważ niesie za sobą możliwość zbudowania silnego zaangażowania wobec marki. Przekonują nas o tym liczne przykłady efektywnych (i często efektownych) kampanii bazujących na wykorzystaniu ARG, np. kampania „Why so serious?”, promująca najnowszy film o Batmanie „The Dark Knight”, w której ostatecznie udział wzięło aż 10 mln konsumentów z 75 krajów na całym świecie.

Twórcy kampanii „Why so serious?” postawili na rozmach. Jako kanały komunikacji w grze wykorzystano Internet, telefony komórkowe, prasę i eventy. Dzięki umiejętnemu połączeniu świata wirtualnego z rzeczywistym, gracze mogli wczuć się w rolę mieszkańca Gotham City i wziąć aktywny udział w różnych, wydarzeniach związanych z głównymi postaciami filmowymi jak Joker, Batman czy Harvey Dent.

Rekrutacja do armii Jokera, spotkania Batmanem i kampania polityczna Harveya Denta zgromadziły ogromną liczbę uczestników niecierpliwie oczekujących na kolejne wskazówki i zadania do wykonania. Rezultaty kampanii przeszły najśmielsze oczekiwania organizatorów. Rozgłos w mediach i ciągle rosnąca liczba graczy sprawiły, że film zajął drugie miejsce w rankingu najlepiej zarabiających filmów w historii kina (pierwsze miejsce cały czas okupuje najdłuższy i, jak dla niektórych, najnudniejszy, romans wszechczasów, „Titanic”).

Ciekawym pomysłem była także gra AR “Art of the Heist”, przygotowana na potrzeby amerykańskiej kampanii promującej nowy model Audi A3. Twórcy gry rozpowszechnili w Internecie informację o rzekomej imprezie, która ma się odbyć w jednym z nowojorskich salonów Audi. Jednak na miejscu, zamiast imprezy, internauci zastali policję informującą o kradzieży nowego modelu Audi. Oczywiście, za pomoc w odnalezieniu auta przewidziano nagrodę, co tylko zaostrzyło apetyty i ciekawość graczy.

Na potrzeby tej niecodziennej kampanii stworzono serwis, na którym można było śledzić rozwój wydarzeń, publikowano ogłoszenia w prasie oraz na billboardach, wynajęto również fikcyjną firmę specjalizującą się w odszukiwaniu kradzionych dzieł sztuki. Efekt? Ponad 125 tys. zaangażowanych graczy i ogromne zainteresowanie nowym modelem.

Liczby mówią same za siebie. Internauci pragną ciekawej rozrywki, która pobudzi ich do myślenia i która, operując sloganem pewnej marki, „włączy ich ciekawość”, a ARG dokładnie to im oferuje.

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Wymagane

Wymagane